Sk?ama?am, sk?ama?am 
Z palca wyssa?am
Sk?ama?am, ot tak, ca?kiem niewinnie
By? chwil? by? mój, by? tylko by? przy mnie

Nie dowiesz, nie dowiesz nigdy si?
Co prawd?, co prawd?, a co k?amstwem jest

I nim cokolwiek teraz Ci powiem
Najpewniej znowu zmy?li?am to sobie

Bezczelnie znów kr?c?
Skruszona nie jestem, he heh

O nie, w ogóle nie czuj? si? winna, och
Nie by?abym sob? gdy by?abym inna
Nie by?abym sob?...
Nie by?a bym?

Nie dowiesz, nie dowiesz nigdy si?
Co prawd?, co prawd?, a co k?amstwem jest
Ju? sama w swych k?amstwach gubi? si?

Nie licz? si? z nikim
Niczego nie wstydz?, och, oach

(Sk?ama?am, skama?am)

K?amstw, k?amstw, k?amstw
K?amstw, kto k?amstw raz nauczony jest
Ten k?amstwem, k?amstwem ma ska?on? krew
Na k?amstwie swoje ?ycie budowa? chce, och, och
Swoje ?ycie budowa? chce

Sk?ama?am...



Wiele w nas jest my?li niewypowiedzianych

Wiele uczu?, które kryje twarz
Wiele jeszcze skarbów niepoodkrywanych
Czeka w ludziach, których dobrze znasz

Sam tak naprawd?
Jeszcze nie wiesz na co ciebie sta?

Refren:
W ka?dym nas pragnienia
Ukryte s? w ka?dym z nas
Samotno?? buduje dom
otwórz okna i drzwi
Je?li pe?niej i mocniej chcesz ?y?

Nie da si? na ?ycie patrze? bez emocji
Przecie? ono z serca rodzi si?
Nie wierz samotno?ci - droga, któr? idziesz
Tylko po?ród innych dróg ma sens

Sam tak naprawd?
Jeszcze nie wiesz na co ciebie sta?

Refren (x2)

Refren do ?ciszenia